Dzisiaj podpisalem kolejny aneks w Erze, z braku N7650 (ostatnio telefon
widmo) wzialem owego Siemensa i tak na goraco moge powiedziec:
- ST55 nie lezy zbyt dobrze w dloni, jest jakby zle wyprofilowany. Jedna
reka pisac smsy jest ciezko (przynajmniej w moim przypadku, a nie mam
duzych dloni i palcow) Wszystko przez klawisze, sa zbyt male. Ale slownik t9
dziala bardzo dobrze.
- Ekran duzy, 65tys kolorow to jest to. Jednakze ten kto lubi graficzne
wodotryski w telefonie, to tutaj sie zawiedzie. Menu, ikonki sa bardzo
ascetyczne.
- Dzwonki polifoniczne, bardzo fajne i co najwazniejsze sa w miare glosne.
Oprocz melodyjek w stylu tango, techno sa tez klasyczne "dryn dryn" Nie
mozna zmienic (a moze mozna - jescze nie doszedlem do tego) dzwieku smsa.
Ten jest jakis nijaki
-Zdjecia ST 55 robi fajne, max rozdzielczosc to 640x480. W telefonie
wygladaja bardzo fajnie, nie wiem jak na kompie bo telefon nie ma nawet
irdy - i to jest jego najwieksza porazka. Trzeba poczekac na kabel.
- Generalnie jest troche mulasty (wchodzenie do ksiazki telefonicznej i
przegladanie wpisow, wchodzenie do skrzynki sms)
-MMS-ow jeszcze nie wyslalem, nie skorzystalem tez z klienta e-mail.
- Ciekawe jak bateria bedzie tyrzymac, laduje pierwszy raz.
No i na koniec zdazyl mi sie dwa razy zawiesic, niezle jak na pare godzin
uzytkowania :-(
To na razie tyle...............
Pozdrawiam